Polskie Forum Bezpieczeństwa

Wiedza, Niezależność

28 stycznia 2015

Bataliony KTO Rosomak w klasycznym konflikcie zbrojnym –przyczynek do dyskusji

Zgodnie z podpisanymi kontraktami Wojsko Polskie w 2019 ma posiadać 877 KTO Rosomak różnych wersji z czego przynajmniej 359 będzie w odmianie bojowego wozu piechoty. Planuje się, uzbroić w nie trzy brygady: 17. Wielkopolskę Brygadę Zmechanizowaną, 12. Brygadę Zmechanizowaną, 21. Brygadę Zmechanizowaną. Każda w pełni ukompletowana ma posiadać ponad 270 kto Rosomak.  Jednostki te w wyniku reformy systemu dowodzenia podporządkowano Zarządowi Wojsk Aeromobilnych i Zmotoryzowanych w Inspektoracie Wojsk Lądowych, tak samo jak 6. Brygadę Powietrznodesantową i 25. Brygadę Kawalerii Powietrznej.  Tym samym zamierza się uzyskać pięć brygad lekkich jednocześnie bez sprecyzowania ich roli na konwencjonalnym polu walki,  gdzie przeciwnikiem nie są siły partyzanckie, terrorystyczne, armie trzeciego świata których głównym orężem są pick-up z karabinami maszynowymi. 

Symulacje przeprowadzone przez zespół  w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu  jednoznacznie wykazały, że w obecnym kształcie  batalion  wyposażony w kto Rosomak nie nadaje się do prowadzenia samodzielnych działań w klasycznym konflikcie zbrojnym, gdzie przeciwnikiem jest armia rosyjska. Zgodnie z wynikami batalion  wyposażony w kto Rosomak (36 wozów biorących udział w walce) atakujący  po przeprowadzonym uprzednio przygotowaniu artyleryjskim  (120 pocisków w centrum ugrupowania)  kompanię 12 BMP-2 został de facto rozbity tracąc 25 pojazdów i 16 drużyn piechoty. Straty przeciwnika oceniono na 8 BMP-2 i  11 drużyn piechoty. Gdy wprowadzono do scenariusza batalion zmechanizowany na 36 starych BMP-1 okazało się, że jest on znacznie skuteczniejszy. Batalion przełamał obronę tracąc 15 BMP-1 i 16 drużyn piechoty przy stratach przeciwnika 12 wozów i 12 drużyn piechoty.

 W ramach kolejnej symulacji dodano do batalionu kto Rosomak 16 wozów wsparcia ogniowego Wilk (105 mm) co zdaniem wykonujących symulację poprawiło sytuację. Utracono 9 kto Rosomak i 2 wwo Wilk oraz 12 drużyn piechoty. Przeciwnik został zniszczony tracąc 12 BMP-2 i 12 drużyn piechoty.  

Trzeba podkreślić, że obrona kompani 12 BMP-2 (3 plutony plus pluton wsparcia) miała charakter doraźny. Gdyby przyjąć, że obronę zorganizowaną w sposób doraźny prowadziła kompania 12 BMP-3 wyniki okazały by się jeszcze tragiczniejsze. Uwzględniając doświadczenia konfliktu ukraińskiego, gdzie potencjalny przeciwnik działa kompanijnymi lub batalionowymi grupami taktycznymi wspartymi bronią pancerną i silną artylerią wyniki w realnym starciu okazały by się zapewne znacznie bardziej niekorzystne. Dla przykładu operująca na granicy z Ukrainą pod koniec 2014  batalionowa grupa taktyczna 35. samodzielnej brygady zmechanizowanej armii rosyjskiej składała się z 1-2 kompani czołgów T-72B3 (10-20 czołgów) kilku baterii artylerii posiadających  20 samobieżnych armatohaubic 152 mm Msta-S, 2S3 Akacja i wyrzutni BM-21 Grad, batalionu zmechanizowanego  (400-500 żołnierzy) wyposażonego w 45 BMP-1/2. W skład grupy weszły również pododdziały przeciwlotnicze, inżynieryjne, rozpoznawcze.

W walkach pod Iłowajskiem latem 2014,  pozycje obronne armii rosyjskiej były obsadzone przez jednostki wyposażone w BMD-2/BMP-2, wspierane przez T-72BA/B3, a atakujące odziały ukraińskie spotkała nawała 220 mm rakiet systemu BM-27. Stanowiska zajmowały również pododdziały przeciwpancerne uzbrojone w nowoczesne ppk Kornet zdolne niszczyć najnowocześniejsze czołgi podstawowe (w czasie walk w Strefie Gazy udokumentowano przebijanie opancerzenie izraelskich czołgów Merkava IV). Rosjanie przygotowując obronę na spodziewanych kierunkach natarcia przeciwnika wsparli kompanię BMD-2/BMP-2 kompanią czołgów T-72B3. Tak było w okolicach Konsomolska, gdy rozbili kompanijną grupę taktyczną 92. Brygady zmechanizowanej.

Przeprowadzono również symulację dotyczące obrony batalionu zmotoryzowanego (58 kto Rosomak) przed atakiem dwóch brygad pancernych czyli 120 czołgów T-80 i 48 BMP-2, ale wyniki symulacji trzeba uznać za zbyt optymistyczne. Zniszczenie batalionu kto Rosomak miało kosztować przeciwnika 20 czołgów i 11 BMP-2, natomiast zniszczenie batalionu zmechanizowanego (58 BMP-1) 33 czołgi i 4 BMP-2. W dwóch wariantach przewidujących wzmocnienie batalionu Rosomaków 16 wwo Wilk (105mm) atakujący  tracili 65-82 czołgi i bojowe wozy piechoty co miało uniemożliwić przeciwnikowi dalsze natarcie. Symulacja zakładała brak użycia artylerii i lotnictwa. Problem w tym, że to tylko symulacja w której wynik jest uzależniony w dużej mierze od danych wejściowych. Doświadczenie ukraińskie wskazują na niewielką odporność transporterów opancerzonych na ogień artylerii, których strona ukraińska utraciła już blisko setkę. W starciu pancernym koło Nowoswietłowki 28-29 sierpnia 2014 roku okopane ukraińskie T-64 (w tym najnowszej wersji T-64BM Bułat), wsparte przez BMP-2 nie były w stanie powstrzymać natarcia rosyjskiego batalionu pancernego na T-72 (etatowo 42 wozy) poprzedzonego ostrzałem rakietami termobarycznymi 220 mm pociskami systemów BM-27. Straty atakujących nie zbliżyły się nawet do wyników jakie osiągnął w symulacji batalion Rosomaków i wynosiły mniej niż 10 czołgów.

Analizując kwestię wzmocnienia jednostek wyposażonych w kto Rosomak Sztab Generalny przede wszystkim musi sobie odpowiedzieć do czego potrzebne są mu lekkie brygady na kto Rosomak, bo żadne erzace w postaci wwo Wilk nie spowodują takiej zmiany jakościowej, by używać ich przeciwko rosyjskim zmechanizowanym batalionowym grupom taktycznym organizowanym tak, by zawsze obok 3-4 kompani zmechanizowanych  występowały 1-2 kompanie czołgów podstawowych wsparte silną artylerią, której ogień korygują bsl. Przede wszystkim jednak należało by zacząć od nasycenia brygady uzbrojonych w kto Rosomak ppk Spike, nowoczesnymi zestawami przeciwlotniczymi, dodania integralnych oddziałów rozpoznawczych wyposażonych w bsl. Drużyny piechoty muszą uzyskać efektywną broń przeciwpancerną do walki na bliskich odległościach zamiast starych RPG-7. Chyba, że wbrew tzw. doktrynie prezydenta Komorowskiego znów zamarzyły się komuś afrykańskie lub  Blisko Wschodnie wojaże? Wówczas jak zaobserwowali francuscy wojskowi koncepcja wwo Wilk będzie jak znalazł.