Polskie Forum Bezpieczeństwa

Wiedza, Niezależność

19 kwietnia 2015

Nordyckie roz(brojenia)

Państwa nordyckie, do których ze względu na pewne powinowactwo kulturowe, językowe a po części również etniczne, zalicza się: Islandię, Danię, Szwecję, Norwegię, a z uwagi na, tak zwaną, wspólnotę doświadczenia historycznego i geograficznego położenia również Finlandię od wielu dekad budują wyjątkowe więzy w płaszczyźnie obronnej. Przez wielu badaczy, zwłaszcza tych z obszaru nauk politycznych uważane są one wręcz za wzorcowe, co z jednej strony jest niewątpliwie prawdą, z drugiej jednak sprzyja absolutyzowaniu współdziałania relatywnie słabych graczy. Aby we właściwy sposób ocenić nordycką współpracę wojskową należałoby – rozpoczynając rozważania – pochylić się nad rzeczywistym potencjałem tych państw. Jest to istotne szczególnie obecnie,
w czasach które zwiastować mogą nadejście nowej „ery żelaza” w stosunkach międzynarodowych, ery już obecnie zadającej kłam akadyjskiemu mitowi żyjącej wiekuiście w pokoju i dobrobycie Europy.

 

Dania

            Dla Danii ostatnią wojną, w której państwo to rzuciło na szalę znaczącą część swych zasobów ludzkich oraz rezerw materiałowych i finansowych był konflikt z Prusami oraz Austrią w roku 1864. W rezultacie poniesionej podczas tej wojny przez Danię klęski duński Holsztyn uzyskała Austria, natomiast Szlezwik – Prusy. Do Prus włączono także Lauenburg/Elbe. Niemiecki kanclerz Otto von Bismarck wymusił też na Austrii zgodę na przeniesienie bazy pruskiej marynarki wojennej z Gdańska do Kilonii w Holsztynie, wybudowanie dwóch traktów strategicznych łączących Szlezwik z Lauenburg/Elbe oraz ufortyfikowanie Holsztynu. Układ taki dawał Prusom odpowiednie zaplecze i zarazem doskonały pretekst do następnej wojny – z Austrią, która miała wybuchnąć w niecałe dwa lata później. Po niemieckiej inwazji w 1940 roku władze Danii zdecydowały się na prowadzenie „polityki kolaboracji” (duń. samarbejdspoltikken), ukierunkowanej na zachowanie jak największej suwerenności i zmniejszenie dokuczliwości okupacji dla obywateli. Duńczycy zmuszeni jednak byli pogodzić się z daleko idącymi ustępstwami, dotyczącymi między innymi internowania członków tamtejszej partii komunistycznej oraz przystąpienia 24 listopada 1941 roku do Paktu Antykominternowskiego. Względną autonomią wewnętrzną (mówiono nawet o swoistym „kondominium”) Dania cieszyła się do sierpnia 1943 roku. Doszło wówczas do fali strajków będących wyrazem społecznego sprzeciwu przeciwko kolaboracji. Niemcy zażądali wówczas zaostrzenia represji, a gabinet duński żądanie to odrzucił. W odwecie ,29 sierpnia, Niemcy przeprowadzili operację „Safari”, w trakcie której rozbrojono resztkę duńskiej armii (Gwardię Królewską) oraz podjęto próbę zajęcia floty. Duńczycy zdołali zatopić 32 własne okręty (15 z nich przywrócono później do służby),
14 wpadło w ręce okupantów w stanie uszkodzonym, a cztery jednostki przedarły się do Szwecji (gdzie powstała w kolejnych miesiącach emigracyjne duńskie oddziały wojskowe). Zginęło wówczas 23 duńskich żołnierzy i marynarzy (cywilną policję duńską zlikwidowano jednak dopiero we wrześniu 1944 roku). Niemcy przejęli również nadzór nad obozem internowania Amalienborg, gdzie przetrzymywano duńskich komunistów. 16 września 1943 roku członkowie ruchu oporu utworzyli Duńską Radę Wolności. Największym osiągnięciem duńskiego ruchu oporu było bez wątpienia przeprowadzenie, w październiku 1943 roku, sprawnej ewakuacji Żydów do Szwecji. W ręce nazistów wpadło tylko 477 przedstawicieli tej mniejszości. Po wojnie zarzut czynnej współpracy z okupantem postawiono około 40 000 osób. 78 osób skazano na kary śmierci, 46 wyroków wykonano, ale większość obwinionych została ułaskawiona, bądź ukarana w sposób zaledwie symboliczny. Nadmienić należy, że co najmniej do połowy 1943 roku Alianci, a zwłaszcza Brytyjczycy, traktowali Danię, jako faktycznego sojusznika hitlerowskich Niemiec (24 listopada 1941 roku Dania przystąpiła wszak do paktu antykominternowskiego). Pisząc o tym należy również wspomnieć, że około 6 000 Duńczyków służyło ochotniczo w Waffen SS.  Dania była jedynym państwem, w którym lokalny, niehitlerowski rząd, wyraził zgodę na tworzenie takiej formacji wojskowej (miało to miejsce 28 czerwca 1941 roku). Do marca 1943 roku istniał odrębny Freikorps Danmark  (SS-Freiwilligen-Verband Dänemark). 40% stanu sobowego tej formacji było zołnierzami armii duńskiej (zachowali oni duńskie stopnie wojskowe i pobory, ale tylko około 30 miało doświadczenie bojowe wyniesione z wojny zimowej). W późniejszym okresie wojny (w następstwie strat poniesionych na froncie wschodnim dochodzących do 80% stanu wyjściowego) Freikorps rozwiązano, a duńskich ochotników wcielano do 11. Dywizji Grenadierów Pancernych SS Nordland (24. pułk Danmark) lub  pododdziałów 5. Dywizji Pancernej SS Viking. Z kolei antyniemieckie duńskie emigracyjne siły zbrojne zaczęto tworzyć w 1944 roku w Szwecji.

            Mimo tego Dania, głównie z uwagi na swe strategiczne położenie, znalazła się w gronie państw założycielskich Sojuszu Północnoatlantyckiego. Oznaczało to zerwanie z tradycyjną polityką skandynawskiej neutralności, która okazała się nieskuteczna w 1940 roku i nie rokowała też możliwości odniesienia sukcesu w warunkach rozpoczynającej się „zimnej wojny”. Duńczycy odczuli, czym jest „sowiecka dyplomacja” na Bornholmie 7 i 8 maja 1945 roku. Wobec faktu, że niemiecki dowódca wyspy nie chciał kapitulować przed Sowietami (pierwotnie wyspę obsadzić mieli Brytyjczycy), ci ostatni przeprowadzili bombardowania dwóch największych miejscowości: Rønne i Nexø (mimo, że ludność cywilna została uprzedzona o nalocie od bomb zginęło 10 bornholmczyków, a zniszczenia dotknęły ponad 90% zabudowy w obu miejscowościach.  Po kapitulacji Niemców wyspę obsadził liczący 10 000 żołnierzy garnizon sowiecki, który pozostał tam do 6 kwietnia 1946 roku.

W szczytowym okresie rywalizacji między dwoma antagonistycznymi blokami polityczno-wojskowymi Dania wystawiała: pierwszorzutową Jutlandzką Dywizję Zmechanizowaną (wchodzącą wraz z zachodnioniemiecką 6. Dywizją Zmechanizowaną w skład Jutlandzkiego Korpusu Armijnego), drugorzutową Zelandzką Dywizję Zmechanizowaną, liczne oddziały i pododdziały obrony terytorialnej. W wojskach lądowych było to około 19 000 żołnierzy w czasie pokoju i do 60 000 po rozwinięciu mobilizacyjnym. Lotnictwo posiadało siedem eskadr bojowych, eskadrę rozpoznawczą i transportową, marynarka – ponad 80 jednostek. Armia była uzupełniana w oparciu o pobór powszechny.   

            Konsumując „dywidendę” pokoju, którą przyniosło zakończenie „zimnej wojny” Dania wycofała się z powszechnego poboru i znacząco zredukowała swoje siły zbrojne. Obecnie obowiązuje tak zwany „pobór loteryjny”, w wyniku którego co rocznie do służby staje – na okres 4 miesięcy – około 5 000 młodych mężczyzn. Dodać trzeba, że w 2010 roku „zasób demograficzny” określono na około 38 000 poborowych, z których około 53 proc. uznano za zdolnych do służby. W rezultacie 94-96 proc. poborowych to ochotnicy.

            Obecnie siły zbrojne Królestwa Danii liczą 24 300 osób personelu, z których około 2 000 to poborowi. Mimo formalnego utrzymania poboru Dania posiada więc de facto armię zawodową. Licząca około 40 000 członków Straż Krajowa, mimo iż podlega Ministrowi Obrony jest w większym stopniu rezerwą krajowego systemu ratowniczego (reagowania kryzysowego) niż sił zbrojnych. Na czele sił zbrojnych stoi Szef Sztabu Obrony, nadzorujący także wojskową służbę zdrowia i instytucje szkoleniowe. Zgodnie z ogólnym trendem (lub modą) planuje się powołanie operacyjnego dowództwa sił specjalnych, które również będzie podległe Szefowi Sztabu Obrony.

            Duńskie wojska lądowe to obecnie 10 145 osób personelu (w tym 1 770 poborowych). Mimo utrzymania struktury dywizyjno-brygadowej, zgodnie z dokumentami rządowymi, priorytetem sił lądowych jest zdolność do wystawienia i utrzymania jednej batalionowej grupy bojowej o liczebności do 800 żołnierzy, a przeznaczonej do działań poza terytorium kraju. Z sześciu istniejących obecnie batalionów sformowane mają trzy grupy batalionowe przeznaczone do działań w kraju, ale również wsparcia (rotowania) grupy ekspedycyjnej. Na bazie dwóch brygad zamierza się zorganizować centra szkoleniowe i bazy mobilizacyjne.

Docelowo Dowództwu Operacyjnemu Wojsk Lądowych (Dywizja Duńska, dyslokacja w Karup) podlegać będą:

·         1. Brygada (Centrum Międzynarodowe Wojsk Lądowych, Haderslev) wystawiająca batalionową grupę bojową i batalion szkolny, batalion kadrowy oraz batalion rozpoznawczy wyspy Bornholm,

·         2. Brygada (Centrum Bojowe Wojsk Lądowych, Slagelsde) wystawiająca dwie batalionowe grupy bojowe, batalion szkolny, batalion gwardii królewskiej i dwa bataliony kadrowe (bataliony kadrowe wchłoną wszystkie pozostawione w służbie czołgi).

Poza strukturą brygady – jako jednostki dywizyjne - pozostaną: Centrum Wsparcia Ogniowego (czyli amalgamat pułku artylerii i szkoły artylerii), batalion inżynieryjny,  batalion łączności, Centrum Obrony przed Bronią Masowego Rażenia, Centrum Logistyki, Centrum Rozpoznania. Prócz tego Dywizji Duńskiej podlegać będą: komendy garnizonów, szkoła podoficerska, szwadron kawalerii gwardii królewskiej oraz oczywiście orkiestra.

            Obecnie sprzęt ciężki wojsk lądowych to:

·         51 czołgów podstawowych Leopard 2A5,

·         245 transporterów opancerzonych M 113 (przewidziane są do wycofania),

·         118 transporterów opancerzonych Piranha III,

·         36 samochodów pancernych Movag Eagle IV,

·         26 ambulansów pancernych Movag Duro III,

·         12 haubic samobieżnych M-109A3 kalibru 155 mm,

·         8 wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych TOW (przewidziane do wycofania),

·         12 aparatów bezpilotowych RQ 11B Raven.

W Królewskiej Duńskiej Marynarce Wojennej służbę pełni 3 321 osób, w tym 153 poborowych. Dowódcy Floty podlegają:

·         1. Dywizjon Okrętów,

·         2. Dywizjon Okrętów,

·         Dywizjon Lotnictwa Morskiego,

·         Pododdział specjalnego przeznaczenia,

·         Dystrykt Morski Kattegat,

·         Dystrykt Morski Bornholm,

·         dwa operacyjne centra logistyczne (Frederikshavn i Korsor),

·         Akademia Marynarki Wojennej, Szkoła Podoficerska, ośrodki szkolenia (wszystkie mają zostać scalone w Szkołę Marynarki Wojennej).

Duńska Marynarka Wojenna posiada obecnie:

·         trzy fregaty typu Iver Huitfeldt,

·         dwa okręty ekspedycyjne typu Absalon,

·         cztery fregaty ochrony rybołówstwa typu Thetis,

·         dwa „arktyczne” okręty patrolowe typu Knud Rasmussen,

·         sześć kutrów patrolowych typu Diana,

·         30 przybrzeżnych kutrów patrolowych w składzie Straży Krajowej,

·         jacht królewski, transportowiec, sześć jednostek zwalczania rozlewów olejowych, tender nurkowy,

·         dywizjon lotnictwa morskiego (723., z ośmioma śmigłowcami pokładowymi typu Lynx, przewidzianymi do zastąpienia przez dziewięć MH-60R Seahawk).

W Królewskich Duńskich Wojskach Lotniczych służbę pełni 3 476 osób, w tym 100 poborowych. W ich skład wchodzą:

·         dwa dywizjony myśliwskie (727. i 730. Uzbrojone w 30 samolotów F-16A/B, dalsze 24 maszyny znajdują się na stałej konserwacji, Dania jest partnerem poziomu III amerykańskiego programu F-35 JFS, co czyni dość prawdopodobnym, iż to właśnie te maszyny zastąpią leciwe F-16),

·         dywizjon transportowy (721., wyposażony w cztery samoloty C-130J-30 Hercules i cztery CL-604 Challenger),

·         dywizjon śmigłowców poszukiwawczo-ratowniczych (722., z 14 maszynami EH-101),

·         dywizjon lekkich śmigłowców transportowych (724., z ośmioma maszynami typy Fennec),

·         centrum szkoleniowe (28 samolotów T-17),

·         stacjonarne centrum kontroli przestrzeni powietrznej (z dwoma stacjami radiolokacyjnymi),

·         mobilne centrum kontroli przestrzeni powietrznej (z dwoma stacjami radiolokacyjnymi).

 

Norwegia

 

 

            Norwegia uzyskała pełną niepodległość (zerwanie unii ze Szwecją) w 1905 roku. W czasie I wojny światowej Norwegia zachowała neutralność, którą to politykę usiłowano prowadzić również w czasie kolejnego globalnego konfliktu. Mimo tego Norwegia wiosną 1940 roku została zajęta przez Niemców i pozostawała pod ich okupacją do maja roku 1945. W czasie okupacji król i norweski rząd emigracyjny przebywał w Wielkiej Brytanii. Tam też zorganizowano siły zbrojne na uchodźstwie: brygadę piechoty, kilka pododdziałów sił specjalnych, pięć dywizjonów lotniczych oraz grupę marynarki wojennej. Znacznie silniejszy komponent sił norweskich, bardziej jednak o charakterze żandarmeryjnym niż stricte wojskowym, zorganizowano w Szwecji. Liczył on około 7 000 ludzi, których głównym zadaniem było przejęcie zadań policyjnych w kraju oraz utrzymanie spokoju i bezpieczeństwa wewnętrznego po kapitulacji Niemców. Wydaje się jednak, że największe znaczenie dla wyniku wojny miało podporządkowanie się Brytyjczykom Norweskiej Marynarki Handlowej. Dość powiedzieć, że pod kontrolą brytyjską znalazło się po upadku Norwegii 977 statków pływających pod jej banderą, od 233 zbiornikowców, po 107 wielorybniczych jednostek łowczych. Dodać należy, że w owym czasie Norwegia kontrolowała 7 proc. światowego tonażu (czwata marynarka handlowa, po brytyjskiej, amerykańskiej i japońskiej), ale w grupie zbiornikowców 27 proc. (z czego ponad połowa przypadała na duże, nowoczesne jednostki). Jednocześnie jednak około 6 000 Norwegów walczyło ochotniczo w formacjach SS. Były to: Den Norske Legion (Legion Norwegen), SS Skijäger Kompanie Norege w składzie 6. Dywizji Górskiej SS Nord, pododdziały 5. Dywizji Pancernej SS Viking, a także Germanske SS Norge
i pododdział wartowniczy przeznczony do służby w obozach koncentracyjnych SS Vaktbataljon Norge.

Po II wojnie światowej Norwegia, która w wyniku utraty przez Finlandię okręgu Petsamo, zyskała granicę ze Związkiem Sowieckim zdecydowała się na przyłączenie do NATO. Pod koniec „zimnej wojny” wojska lądowe Norwegii liczyły około 18 000 żołnierzy (wobec całości personelu sił zbrojnych szacowanego na około 35 000 osób, z możliwością rozbudowania w przypadku mobilizacji do około 75 000 ludzi), lotnictwo posiadało dziewięć eskadr bojowych, flota ponad 70 jednostek (w tym silny komponent podwodny i znaczące lekkie nawodne siły uderzeniowe). Myślenie obronne opierało się,
o wynikającą z doświadczeń II wojny światowej „Norweską Koncepcję Obrony Totalnej”. Wiele jej elementów funkcjonuje nadal. Dość powiedzieć, że Norwegia utrzymała pobór, a nawet w 2013 roku rozszerzyła tę instytucję, w ramach pogłębiania równouprawnienia, na kobiety. Panie podlegają jednak poborowi „loteryjnemu”, ca sprawia, że w praktyce do służby trafiają wyłącznie ochotniczki.

            W czasie pokoju Królewskie Norweskie Siły Zbrojne liczą około 23 000 osób personelu (w tym około 9 000 poborowych i 5 000 pracowników wojska). Utrzymanie poboru pozwala jednak na ich rozwinięcie w trakcie rozwinięcia mobilizacyjnego do około 83 000.

            W wojskach lądowych służbę pełni 8 800 żołnierzy, w tym 4 500 poborowych, którzy po raz pierwszy trafili do szeregów (służba zasadnicza trwa 12 miesięcy). Szefowi sztabu wojsk lądowych podlegają:

·         Brygada North (Bardufoss) w składzie: kompania dowodzenia, dwa bataliony zmechanizowane, batalion pancerny, batalion artylerii, batalion rozpoznawczy, batalion łączności, batalion inżynieryjny, batalion medyczny, batalion logistyczny, kompania żandarmerii,

·         batalion gwardii królewskiej,

·         Straż Graniczna (rozmieszczona tylko na granicy z Rosją, ekwiwalent batalionu lekkiej piechoty),

·         Grupa sił specjalnych (ekwiwalent wzmocnionej kompanii).

 

            Sprzęt ciężki to:

·         52 czołgi Leopard 2A4NO,

·         96 (oraz 46 zamówionych) bojowych wozów piechoty CV-9030NO,

·         74 transportery opancerzone Patria XA,

·         24 samochody pancerne MRAP Dingo 2,

·         około 500 transporterów opancerzonych M-113 (sukcesywnie wycofywane),

·         16 haubic samobieżnych M-109A3GN kalibru 155 mm (zamówienie na 24 kołowe haubice Archer zostało anulowane),

·         60 wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin.

W Królewskiej Norweskiej Marynarce Wojennej służbę pełni 3 800 osób (w tym 700 poborowych). Szefowi sztabu sił morskich podlega:

·         flota:

o   pięć fregat typu Fridtjof Nansen,

o   sześć okrętów podwodnych typu Ula,

o   sześć korwet typu Skjold,

o   trzy trałowce typu Alta,

o   trzy niszczyciele min typu Oksoy,

·         Straż Wybrzeża:

o   okręt patrolowy typu Svalbard,

o   trzy okręty patrolowe typu Nordkapp,

o   kuter patrolowy typu Herstadt,

o   trzy okręty patrolowe typu Barentshav,

o   trzy kutry patrolowe typu Norden,

o   kuter patrolowy typu Alesund.

 

Królewskie Norweskie Wojska Lotnicze to 2 600 osób personelu obsadzających:

·         trzy dywizjony myśliwskie (331., 332., 338. – łącznie 55 samolotów F-16A/B, zostaną prawdopodobnie zastąpione przez F-35),

·         morski dywizjon patrolowy/zwalczania okrętów podwodnych (333. – cztery samoloty P-3C Orion i dwa P-3N Orion),

·         dywizjon walki radioelektronicznej (717. – trzy samoloty Falcon 200),

·         dwa dywizjony śmigłowców transportowych (339., 720. – 18 śmigłowców Bell-412),

·         dywizjon śmigłowców ratowniczych (330. – 12 śmigłowców Sea King zastępowanych przez 16 Agusta Westland AW-101),

·         dywizjon śmigłowców Straży Granicznej (337. – cztery śmigłowce Westland Lynx Mk. 88),

·         dywizjon lotnictwa morskiego (334. – 14 maszyn NFH-90 zaokrętowanych na fregatach typu Fridtjof Nansen oraz przeznaczonych do zastąpienia maszyn Lynx w Straży Granicznej),

·         grupa szkolna – 15 samolotów Saab Safari,

·         trzy baterie po trzy sześcioprowadnicowe wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych NASAMS.

Norwegia posiada rozbudowaną Straż Krajową będącą odpowiednikiem obrony terytorialnej, nie zaś zorganizowaną rezerwą wojsk operacyjnych. W czasie pokoju obejmuje ona 600 osób w obsadach szkieletowych i administracji, siły pierwszej gotowości użycia to
3 000 osób, całość personelu 42 000. Lądowa Straż Krajowa to 11 okręgów wystawiających 11 pododdziałów pierwszej kolejności użycia i 217 pododdziałów drugiej linii przydzielanych do służby wartowniczej i ochronnej. W Morskiej Straży Krajowej funkcjonują cztery pododdziały pierwszej gotowości użycia i 17 drugiej linii (przygotowane do obsadzenia mobilizowanych jednostek pływających bądź wzmocnienia ochrony infrastruktury brzegowej). Lotnicza Straż Krajowa to osiem pododdziałów przeznaczonych do wzmocnienia ochrony baz i infrastruktury wojsk lotniczych.

 

Szwecja

 

Swoje ostatnie wojny prowadzone z pełnym zaangażowaniem zasobów ludzkich i środków materialnych Szwecja rozegrała na początku XIX wieku. W czasie wojen napoleońskich Szwecja utraciła Finlandię (na rzecz Rosji) i Pomorze Przednie, które ostatecznie przypadło, na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego, Prusom. W ramach rekompensaty otrzymała jednak, scaloną z nią unią personalną Norwegię. Nadmienić można, że oficjalne szwedzkie roszczenia do Wismaru wygasły dopiero w 1903 roku. Od tamtego czasu jednym z fundamentów szwedzkiej polityki zagranicznej stało się utrzymywanie neutralności. Ta niełatwa sztuka udała się Szwedom zarówno podczas wojny krymskiej, gdy kuszono ich nabytkami kosztem Rosji, jak i podczas I i II wojny światowej, co wymagało już znacznie większej zręczności. Mimo deklarowanej i uprawianej polityki neutralności Szwecja wykazała się jednak dostateczną determinacją by w celu ochrony swoich interesów wesprzeć zaopatrzeniem i ochotnikami Finów i Estończyków w czasie ich wojen o niepodległość oraz Finów podczas wojny zimowej i wojny kontynuacyjnej. W w siłach zbrojnych Finlandii walczyło ochotniczo, za przyzwoleniem swoich władz, około 10 000 Szwedów. Z ochotników szwedzkich sformowano podczas wojny zimowej Szwedzki Korpus Ochotniczy (szw. Svenska Frivilligkåren) posiadający własną strukturę dowodzenia. Ostatecznie przybrał on formę silnej brygadowej grupy bojowej liczącej około 8 000 żołnierzy. Obsadził on (od końca lutego 1940 roku) stabilny odcinek frontu na północy rejonu Salla, co pozwoliło przebazować do Karelii stacjonująca tam dotąd pododdziały fińskie. Szwedzi obsadzali też baterię artylerii przeciwlotniczej w Turku i pilotowali około 25 fińskich samolotów bojowych. Prócz Szwedów po stronie fińskiej walczyło około 1 000 Duńczyków i 900 Norwegów. 

 

W czasie II wojny światowej na terenie Szwecji z jednej strony utworzono norweskie i duńskie formacje wojskowe podległe rządom emigracyjnym. Z drugiej jednak strony przez długie lata zapewniano Niemcom dostawy surowców strategicznych i prawo transferu do Norwegii, po to by ostatecznie otworzyć Aliantom własną przestrzeń powietrzną.

Przez dziesięciolecia podstawą szwedzkiego myślenia o obronie narodowej była samowystarczalność obronna, co starano się osiągnąć przez utrzymywanie sił zbrojnych o dość znacznej liczebności i wysokiej jakości zniechęcającej potencjalnego przeciwnika do dokonania agresji. Fundamentami tego systemu były: powszechna służba wojskowa, efektywny system mobilizacyjny, rozwinięte siły obrony terytorialnej. W ostatniej dekadzie „zimnej wojny” szwedzkie siły zbrojne mogły wystawić 17 brygad operacyjnych oraz ponad 100 batalionów obrony terytorialnej. Po rozwinięciu mobilizacyjnym szwedzkie siły zbrojne mogły osiągnąć stan 250 000 żołnierzy. Służba zasadnicza trwała od 14 do 21 miesięcy, zaś służba w rezerwie 30 lat (w tym czasie przeciętny rezerwista odbywał średnio 450-480 dni szkolenia).

Po rozpadzie Związku Sowieckiego, Szwedzi – podobnie jak Duńczycy – przystąpili do konsumowania „dywidendy pokoju”, wychodząc z założenia, że prognoza Fukuyamy o końcu historii  nie jest chwytliwym zwrotem publicystycznym, lecz „proroctwem prawdziwym”. Jednym z pierwszych tego przejawów było zastąpienie poboru powszechnego poborem „loteryjnym”, co w istocie jest tożsame z przejściem na uzupełnianie armii w oparciu o zaciąg ochotniczy oraz zastąpienia Straży Krajowej (rozumianej jako powszechna obrona terytorialna) rezerwową formacją ratowniczą (Państwowe Siły Ochronne) o liczebności 17 000 osób będących pracownikami kontraktowymi. Pozostałe formacje Straży Krajowej o liczebności około 5 000 ochotników mogą zostać wykorzystane do ochrony obiektowej. Niekiedy rekrutuje się spośród nich personel przewidziany do udziału w misjach zagranicznych, zwłaszcza gdy występują problemy z ukompletowaniem stanów osobowych personelem z jednostek operacyjnych.

W rezultacie obecnie szwedzkie siły lądowe liczą 16 600 osób personelu. Dowódcy wojsk lądowych podlega:

·         w komponencie operacyjnym:

o   Centrum Wojsk Lądowych,

o   1. Pułk Piechoty (Sztokholm),

o   1. Pułk Kawalerii (Karlsborg),

o   3. Pułk Zmechanizowany „Skaraborg” (Skovde),

o   4. Pułk Zmechanizowany „Southern Skane” (Revingehed),

o   119. Pułk Zmechanizowany „Norrbotten” (Boden),

o   9. Pułk Artylerii (Boden),

o   1. Pułk Artylerii Przeciwlotniczej (Halmstad),

o   1. Pułk Inżynieryjnego (Eksio). 

·         trzy centra szkoleniowo-mobilizacyjno-logistyczne, zwane brygadami, zdolne wystawić cztery rezerwowe bataliony zmechanizowane: Brygada Southern Skane (Revingehed), Brygada Skaraborg (Skovde), Brygada Norrbotten (Boden),

·         Centrum Obrony Przed Bronią Masowego Rażenia,

·         Centrum Szkolenia w Zakresie Gender na rzecz Misji Zagranicznych,

·         szkoła wojsk lądowych,

·         administracja i obsługa.

Sprzęt ciężki szwedzkich wojsk lądowych to:

·         120 czołgów Leopard 2S (lokalne oznaczenie Strv-122),

·         549 gąsienicowych transporterów opancerzonych CV-90 (część w wariancie bojowego wozu piechoty),

·         113 transporterów opancerzonych Patria AMV (oznaczenie miejscowe Ptgb-360),

·         490 gąsienicowych transporterów opancerzonych Pvb-302,

·         170 kołowych transporterów opancerzonych Patria XA-200,

·         280 kołowych transporterów opancerzonych RGM-32 (klasy MRAP),

·         93 transportery Bv-206 (dwuczłonowe pojazdy o bardzo wysokiej zdolności pokonywania terenu),

·         cztery (maksymalnie 24) samobieżne haubice Archer kalibru 155 mm,

·         50 moździerzy kalibru 120 mm,

·         25 samobieżnych armat przeciwlotniczych kalibru 40 mm.

Królewska Szwedzka Marynarka Wojenna posiada obecnie 9 500 osób personelu obsadzających:

·         Dowództwo Operacji Morskich w Uppsali,

·         1. pułk piechoty morskiej (amfibijny) – Amfibieregementet (haninge/Berga),

·         1. Flotyllę Okrętów Podwodnych (Karlskrona),

·         3. Flotyllę Okrętów (Karskrona),

·         4. Flotyllę Okrętów (Muskö),

·         Szkołę Marynarki Wojennej (Karskrona).

Siły okrętowe tworzą:

·         pięć okrętów podwodnych (trzy typu A19 Gotland oraz dwa typu A17 Södermanland),

·         siedem korwet rakietowych (pięć typu Visby i dwie typu Stockholm),

·         pięć trałowców typu Landsort,

·         dwa niszczyciele min typu Styrsö,

·         dwa duże okręty patrolowe o przeznaczeniu ekspedycyjnym (ex-stawiacze min),

·         osiem małych jednostek patrolowych,

·         około 250 środków desantowo-przeprawowych,

·         okręt ratowniczy,

·         zaopatrzeniowiec,

·         jednostka doświadczalna.

Królewskie Szwedzkie Wojska Lotnicze to obecnie 6 600 osób personelu zorganizowanych w:

·         Dowództwo Operacji Powietrznych,

·         trzy skrzydła myśliwskie (F21 „Norrbotten” w Lulei, F7 „Skaraborg” w Satenäs, F17 „Blekinge” w Ronneby – łącznie około 90 samolotów myśliwskich JAS 39 C/D, około 50 kolejnych maszyn znajduje się na stałej konserwacji),

·         dywizjon transportowy (sześć C-130H, w tym jeden w wariancie tankowania powietrznego, dwa Gulfstream IV, jeden Saab 340),

·         dywizjon walki radioelektronicznej (sześć S-100B Argus, inne oznaczenie Saab 340 AEW&C),

·         dywizjon rozpoznania radioelektronicznego (dwa Gulftstream IV),

·         dywizjon szkolny (42 Saab 105),

·         dwa zestawy bezzałogowców RQ-7 Shadow 200,

·         grupa śmigłowców (20 Agusta A 109, 15 Sikorsky Black Hawk, zamówione śmigłowce NH-90 – łącznie 18 sztuk – dostarczane są z opóźnieniem). 

 

Finlandia

 

Powierzchnia 338 000 km2, ludność 5 300 000 (92 proc. Finowie, 6 proc. Szwedzi, 2 proc. Samowie), granice: Norwegia – 709 km, Szwecja 545 km, Rosja 1 309 km, linia brzegowa – 1 250 km, PKB 191 mld USD, PKB per capita 35 800 USD, budżet obronny 2,75 mld USD.

 

            Spośród wszystkich państw nordyckich Finlandia dysponuje najbogatszym
i najbardziej aktualnym doświadczeniem obronnym, na które złożyła się wojna
o niepodległość, w której przeciwnikiem żywiołu narodowego byli bolszewicy wspierani przez rodzimych komunistów (1918 r.) oraz wojny zimowa (1939-1940) i wojna  kontynuacyjna  (1941-1944) w toku których walczono ze Związkiem Sowieckim oraz, tak zwana, „wojna w Laplandzie” stoczona z niedawnym niemieckim sojusznikiem po odwróceniu sojuszy w 1944 roku i trwająca do kwietnia 1945 roku. Z wojen ze Związkiem Sowieckim Finlandia wyszła, co prawda, pokonana i terytorialnie okrojona, ale zdołała zachować suwerenność wewnętrzną, choć za cenę uwzględniania interesów wielkiego sąsiada w przestrzeni międzynarodowej (finlandyzacja).

 

Po II wojnie światowej rozwój fińskich sił zbrojnych w przemożny sposób był zdeterminowany postanowieniami  podpisanego 10 lutego 1947 roku w Paryżu  układu pokojowego pomiędzy sojusznikami III Rzeszy: Rumunią, Węgrami, Austrią, Finlandią, Bułgarią i Włochami a aliantami. Dotyczył on też innych członków koalicji hitlerowskiej i antyhitlerowskiej. Traktaty zostały przygotowane przez Radę Ministrów Spraw Zagranicznych i konferencję 21 państw. Na jego mocy Finlandia traciła na rzecz Związku Sowieckiego okręg Petsamo i południowo-wschodnią Karelię, zgadzała się wydzierżawić Sowietom na 50 lat bazę Porkalla (armia sowiecka wycofała się z niej w 1956 roku), zdemilitaryzować Wyspy Alandzkie oraz wypłacić Moskwie reparacje w wysokości 300 mln USD według kursu z 1938 roku (spłaty zakończono w 1952 roku). Ponadto stan liczebny fińskich wojsk lądowych (łącznie ze strażą graniczną i artylerią przeciwlotniczą) został ograniczony do 34 400 osób, marynarkę zredukowano do jednostek o łącznej wyporności 10 000 ton (wprowadzając jednocześnie zakaz posiadania ścigaczy torpedowych i okrętów podwodnych) oraz 4 500 osób personelu, lotnictwo do 60 maszyn (z zakazem posiadania samolotów bombowych i myśliwsko-bombowych) i 3 000 osób personelu, roczny kontyngent poborowych określono na 30 000 osób, a maksymalną liczbę rezerwistów odbywających ćwiczenia do…400 osób. Mimo, że 22 września 1990 roku Finlandia zadeklarowała, że ograniczeń tych nie uważa za nadal zobowiązujące były one, na przykład w odniesieniu do lotnictwa, przestrzegane jeszcze w czasie negocjowania zakupów amerykańskich samolotów F-18 Hornet w latach 1991-1992. Finowie nabyli je w wersji myśliwskiej, a modernizację umożliwiającą atakowanie celów naziemnych przez te maszyny prowadzi się dopiero obecnie, w związku z nabyciem pocisków AGM-158A JASSM (w ilości 70 sztuk za kwotę 225 mln UDS). Sukcesywnie wycofywano się jednakże w Finlandii z ustaleń traktatu dotyczących szkolenia rezerw.

Sądzić można, że  w dużej mierze z doświadczenia historycznego (a i socjalizacyjnych wymiarów powszechnej służby wojskowej) wynika fakt, że armia fińska jest nadal uzupełniana w oparciu obowiązkowy  pobór, służba zasadnicza trwa 6-12 miesięcy (w zależności od specjalności wojskowej). Obowiązek mobilizacyjny obejmuje rezerwistów do 50 roku życia (oficerowie do 60 roku życia). Na uwagę zasługuje fakt, że służbę wojskową podejmuje około 80 proc. mężczyzn do 30 roku życia. Służba wojskowa kobiet jest ochotnicza, a nabór zależy od potrzeb sił zbrojnych. Szkolenia rezerwy przechodzi rocznie do 25 000 osób.

            Wojska Lądowe Finlandii liczą obecnie 5 000 osób kadry (oraz 3 000 pracowników) oraz 22 000 żołnierzy z poboru. Dowódcy Wojsk Lądowych podlegają:

·         w komponencie operacyjnym:

o   Dowództwo Wojsk Lądowych (Mikkeli),

o   Brygada Pori (Sakyla-Niinislo),

o   Brygada Pancerna (Hattula-Riihimaki),

o   Brygada Karelia (Kouvola),

o   Brygada Kainuu (Kajaani),

o   Brygada Jegrów (Sodankyla),

o   Pułk Jegrów Gwardii (Helsinki),

o   Pułk Jegrów (Kouvola),

o   Brygada Artylerii,

o   pułk obrony przeciwlotniczej.

·         Akademia Wojsk Lądowych,

·         służby,

·         administracja.

Na sprzęt ciężki składa się:

·         100 czołgów Leopard 2A4 zaś zakup 106 dalszych wozów typu w wersji A6, pochodzących z nadwyżek holenderskich jest w toku,

·         110 bojowych wozów piechoty BWP-2,

·         102 bojowe wozy piechoty CV 90,

·         300 gąsienicowych transporterów opancerzonych (głównie sowieckiej proweniencji),

·         675 kołowych transporterów opancerzonych typoszeregu Sisu XA,

·         74 samochody pancerne RG 32 (klasy MRAP),

·         750 holowanych dział artyleryjskich,

·         72 haubice samobieżne kalibry 122 mm,

·         18 haubic samobieżnych kalibru 152 mm (dostawy 18 moździerzy samobieżnych kalibru 120 mm AMOS są w toku),

·         36 samobieżnych wyrzutni niekierowanych pocisków rakietowych RM-70 kalibru 122 mm, 33 lub 34 samobieżne wyrzutnie M 270 MLRS (21 lub 22 kupione w Holandii, 12 w Danii, przy czym „duńskie” służyć mają do szkolenia kierowców i jako rezerwuar części zamiennych[1]),

·         700 moździerzy kalibry powyżej 81 mm,

·         106 mobilnych zestawów przeciwlotniczych,

·         800 armat przeciwlotniczych.

W czasie mobilizacji w podporządkowanie wojsk lądowych przechodzi Straż Graniczna licząca 2 900 funkcjonariuszy w czasie pokoju i 11 000 po uzupełnieniu rezerwistami. Po przeprowadzeniu mobilizacyjnego rozwinięcia wojska lądowe Finlandii mogą osiągnąć stan nawet 300 000 ludzi, choć nie są to dane oficjalne.

Marynarka Wojenna Finlandii to 1 600 żołnierzy zawodowych (500 pracowników) oraz 3 800 marynarzy i młodszych podoficerów z poboru. Dowódcy marynarki podlega Centrum Operacji Morskich, trzy operacyjne związki taktyczne (w Turku, Upinniemi oraz Raasepori) oraz Akademia Marynarki Wojennej, a także służby i administracja. Siły okrętowe to:

·         osiem ścigaczy rakietowych (cztery typu Hamina i cztery typu Rauma),

·         15 trałowców, w większości dostosowanych również do zwalczania okrętów podwodnych (trzy typu Katanpaa, cztery typu Kiiski, trzy typu Kuha, dwa typu Hameenmaa, trzt typu Pansio),

·         40 środków desantowo-przeprawowych,

·         cztery baterie rakietowej artylerii nadbrzeżnej, około 170 jednostek lufowej artylerii nadbrzeżnej,

W przypadku ogłoszenia mobilizacji w podporządkowanie marynarki przechodzi Straż Graniczna z pięcioma dużymi okrętami patrolowymi, 60 kutrami patrolowymi, dwoma samolotami Do-228 oraz 12 śmigłowcami (trzy AS-322 Super Puma, pięć Ab-412, cztery AW 119, oczekiwana jest dostawa dwóch kolejnych AS 362 przeznaczonych do zadań SAR).   

            Wojska lotnicze Finlandii to 1 200 żołnierzy zawodowych (oraz 1 000 pracowników) oraz 1 600 żołnierzy z poboru. Dowódcy wojsk lotniczych podlegają:

·         Centrum Operacji Lotniczych, dwa dywizjony myśliwskie (w Rovaniemi i Silinjarvi – łącznie 55 samolotów F-18C i siedem F-18D),

·         grupa transportowa (trzy C-295, trzy Learjet 35A,

·         grupa szkolna (49 Hawk Mk51, 16 Hawk Mk 66, 28 Valmet Vinka).

 

Islandia

 

Powierzchnia 102 829 km2, 322 000 (około 10 – 12 000 Polaków), linia brzegowa 4 988 km, PKB 12,6 mld USD, PKB per capita 39 700 USD.

 

            Islandia jest jednym z niewielu krajów na świcie, którego populacja nigdy nie doświadczyła instytucji obowiązkowej służby wojskowej. Ostatnie wrogie wtargnięcie na jej terytorium to zapewne tak zwana napaść turecka, która miała miejsce w XVII wieku (w 1627 roku na wyspę Haimaey piraci berberyjscy z Maroka prowadzeni przez Murada Raisa, chrześcijańskiego renegata, Holendra znanego jako Jan Janszoon van Haarlem) uprowadzając w niewolę większość ludności). Podczas wojen napoleońskich, ze względu na swą podległość Królestwu Danii, wyspa była przedmiotem zainteresowania ze strony Royal Navy, ale Brytyjczycy pełnili rolę czynnika stabilizującego, chroniąc zastany ład społeczny (w 1809 roku duński awanturnik Jørge Jørgensen doprowadził do aresztowania gubernatora wyspy księcia Trampe i ogłosił się „protektorem” Islandii. Jego akcja została udaremniona przez załogę brytyjskiej korwety Talbot, która aresztowała buntownika) i nie podejmowali prób okupacji Islandii. Wtargnięcie Brytyjczyków na wyspę miało natomiast miejsce podczas II wojny światowej, co dla mieszkańców Islandii było szokiem. W ostateczności siły okupacyjne Wspólnoty Brytyjskiej zostały zastąpione przez Amerykanów, przybyłych już na podstawie porozumienia z lokalnym rządem. Co ciekawe nastąpiło to na wiele miesięcy przed przystąpieniem USA do II wojny światowej.

Islandia nie posiada sił zbrojnych. Za sprawy bezpieczeństwa zewnętrznego odpowiada Dyrektoriat ds. Obrony i Bezpieczeństwa będący pionem Ministerstwa Spraw Zagranicznych, za ochronę obszarów morskich i monitoring przestrzeni powietrznej Straż Wybrzeża (podległa ministrowi Spraw Wewnętrznych), za bezpieczeństwo wewnętrzne Narodowy Komisarz Policji również odpowiedzialny przez ministrem Spraw Wewnętrznych. Obecnie Straż Wybrzeża posiada trzy duże jednostki patrolowe, dwa kutry patrolowe, jeden własny samolot patrolowy i śmigłowiec ratowniczy oraz dwa śmigłowce czarterowane. Utrzymuje ona również interwencyjną grupę pirotechniczną, podczas gdy w składzie policji znajduje się pododdział o cechach antyterrorystycznych.

Po wycofaniu się w 2006 roku Amerykanów z Islandii wyspiarze, a przynajmniej ich część, odnosiła szczerą satysfakcję z powrotu do stanu pełnej – zdawałoby się – neutralności. Jednakże nasilająca się aktywność lotnictwa rosyjskiego w połączeniu z innymi zagrożeniami zmusiło NATO do rozpoczęcia akcji zwanej Zdolnościami nadzoru przestrzeni powietrznej oraz przechwytywania w związku z islandzkimi potrzebami w czasie pokoju (ang. Airborne surveillance and interception capabilities to meet Iceland’s peacetime preparedness needs), zwanej również Iceland Air Policing. W jej ramach na wyspie (w Keflaviku) utrzymywane są rotacyjnie pododdziały wojsk lotniczych sojuszu, zazwyczaj w liczbie do ośmiu myśliwców, wspartych ewentualnie 2-3 maszynami zabezpieczenia i wsparcia.

 

Ocena stanu sił zbrojnych państw nordyckich

 

            Wśród pięciu państw nordyckich trzy po zakończeniu zimnej wojny doprowadziły do obniżenia swoich zdolności obronnych (Dania, Szwecja i Islandia), jedno utrzymało je na poziomie porównywalnym z epoką zimnowojenną (Norwegia), zaś jedno rozwinęło i nadal rozwija swój potencjał wojskowy (Finlandia).

            W przypadku Danii i Szwecji znaczące obniżenie (można nawet mówić o degradacji) zdolności obronnych wyniknęło z dwóch zasadniczych przyczyn;

·         niewłaściwej oceny długotrwałej tendencji w polityce międzynarodowej będące następstwem indukcyjnego rozciągnięcia wniosków z pierwszych dekad pozimnowoejennych na znacznie bardziej odległą przyszłość,

·         dążenia do maksymalizowania tzw. „dywidendy pokoju” rozumianej jako możliwość przeznaczenia środków alokowanych wcześniej w budżecie obronnym na inne cele (których w państwie opiekuńczym zazwyczaj nie brakuje).

Założono więc, że użycie sił zbrojnych do obrony własnego terytorium (a w przypadku Danii również działania o dużej intensywności w ramach NATO) w przewidywalnej przyszłości nie wystąpi. Środki przeznaczane na obronę znacznie więc zredukowano, a pozostałe przeznaczono na budowę, tak zwanych, „zdolności ekspedycyjnych”, co w rozumieniu skandynawskim należy rozumieć jako realizację zadań o charakterze bardziej humanitarnym lub utrzymywania, czy też przywracania pokoju, niż operacji bojowych sensu stricte. Kopenhaga zrezygnowała więc, na przykład, z utrzymywania „bałtyckiego” komponentu swej marynarki wojennej, w postaci małych okrętów podwodnych i lekkich nawodnych sił uderzeniowych budując na ich miejsce trzy fregaty oceaniczne oraz dwie - niespotykane w innych flotach - „jednostki ekspedycyjne”.

Doskonałą ilustracją tego procesu może być kondycja sił zbrojnych Szwecji. Dość powiedzieć, że jeżeli w roku 1990 marynarka szwedzka posiadała 34 nawodne okręty uderzeniowe, to obecnie posiada zaledwie siedem korwet. Aby jednak w pełni ujawnić skalę degradacji sił morskich spod znaku „trzech koron” wspomnieć należy, iż nie dysponują one specjalistycznymi śmigłowcami ZOP, gdyż ostatnie maszyny Vertol-Kawasaki
CH-46 wycofano w 2011 roku, zaś nowe NH-90 jeszcze nie weszły do służby… Problem nie sprowadza się jednak tylko do zagadnień ilościowych. Szwedzka marynarka wojenna roztrwoniła bowiem, w pogoni za „ekspedycyjno-humanitarną ułudą” narzuconą przez polityków znaczną część, unikatowych, pozyskiwanych przez dekady umiejętności w zakresie zwalczania okrętów podwodnych przeciwnika na akwenach płytkowodnych, dotyczy to też utraty kompetencji związanych z prowadzeniem wojny minowej. W wojskach lądowych sytuacja jest podobna. Z 17 brygad operacyjnych szwedzkiej armii lądowej istniejących w roku 1990 i około 100 batalionów obrony terytorialnej pozostało zaledwie… kilka batalionów, zaś powszechny system mobilizacyjny został, posługując się eufemizmem „zdeaktywowany”. Trudno więc dziwić się, że w obliczu wydarzeń rozgrywających się obecnie w Europie zarówno szwedzki rząd, jak i opozycja biją na alarm, rozpaczliwie poszukując możliwości wyjścia z niewątpliwie trudnej sytuacji, w którą jednak Szwecja wprowadziła się sama.

            W przypadku Islandii obniżenie możliwości obronnych wyniknęło z wycofania się z wyspy, w 2006 roku - zgodnie z wolą jej mieszkańców i klasy politycznej - sił amerykańskich. Trzeba przy tym jasno powiedzieć, że i Amerykanie nie byli przeciwni takiemu rozwiązaniu poszukując – w związku z toczonymi w innych rejonach świata konfliktami – rezerw ludzkich, sprzętowych
i finansowych. W rezultacie „twarda” pozycja obronna NATO na islandzkim „niezatapialnym lotniskowcu” przybrała formę swoistej „protezy”, bo tak bez wątpienia można ocenić misje air policing.

            Wobec powszechnego trendu istniejącego podczas dwóch ubiegłych dekad, który można określić mianem „nordyckiego rozbrojenia” szczególną politykę przyjęła Norwegia i Finlandia. Pierwsze z wymienionych państw, mimo cięć wydatków obronnych
i zmniejszania stanów podstawowego sprzętu, nadal utrzymuje armię uzupełnianą w oparciu
o powszechny pobór i wciąż posiada sprawny system mobilizacyjny. Jednakże w obliczu mizerii demograficznej i rozległości swego terytorium może to być traktowane jedynie jako jeden z elementów, realizowanej - wraz z sojusznikami - polityki odstraszania, nie zaś jako główny filar narodowej wystarczalności obronnej.

            Finlandia z kolei, korzystając z możliwości wynikających z formalnego wypowiedzenia traktatów paryskich, konsekwentnie wzmacniała i nadal wzmacnia swój potencjał obronny. Przy utrzymywaniu stanów osobowych w czasie pokoju na poziomie uwzględniającym paryskie ograniczenia prowadzi ona intensywną modernizację techniczną zarówno swych wojsk lądowych, jak i lotnictwa wojskowego. Równie ważne jest jednak to, że (na skalę istotnie większą niż to w Paryżu  Finom narzucono) prowadzi się w tym kraju szkolenie rezerw. Można przyjąć, że po zakończeniu „zimnej wojny” Finowie, bez zbędnej ostentacji demonstrowanej w przestrzeni międzynarodowej, przemodelowali swoje siły zbrojne z armii opartej na poborze o pewnych cechach milicyjnych, w klasyczną, zdolną do prowadzenia wyczerpujących działań obronnych, armię milicyjną o możliwościach znacznie przekraczających aktualne możliwości Wojska Polskiego. W rezultacie po przeprowadzeniu pełnej mobilizacji państwo to, odwrotnie proporcjonalnie do swego potencjału ludnościowego, może dysponować największymi siłami zbrojnymi „obszaru Norden”, jednakże dysponującymi przede wszystkim zdolnościami obronnymi.

W kontekście poczynionej wyżej oceny potencjału wojskowego państw nordyckich należy pochylić się również nad fenomenem tzw. „nordyckiej współpracy wojskowej”, który w ostatnich latach doczekał się bardzo dobrych ocen i jest przedstawiany niemal jako rozwiązanie wzorcowe. To fakt, że owa „nordycka współpraca wojskowa” jest zjawiskiem szczególnym, ale po głębszej analizie i bliższym przyjrzeniu się jej - traci ona wiele ze swego pierwotnego czaru. Pięć państw skandynawskich tradycyjnie ściśle współpracuje w dziedzinie obrony, obecnie w ramach Nordic Defence Cooperation (NORDEFCO), którego ramy instytucjonalne zostały określone w „Memorandum of understending” (deklaracji współpracy), podpisanym 4 listopada 2009 roku w Helsinkach. Porozumienie NORDEFCO poprzedziła nordycka współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa, prowadzona w ramach Nordic Armaments Cooperation (NORDAC), Nordic Coordinated Arrangement for Military Peace Support (NORDCAPS), Nordic Supportive Defence Structures (NORDSUP) orac corocznych spotkań ministrów obrony i szefów sztabów obrony. Współpraca ta obejmuje przede wszystkim obejmuje przedsięwzięcia
o charakterze politycznym, ewentualnie szkoleniowym lub w ramach misji humanitarnych. Nordykom nie udało się wygenerować wspólnych struktur na poziomie dowodzenia operacyjnego (gdyż wyklucza to choćby fakt, że Szwecja i Finlandia pozostają poza NATO), a nawet wstępnie skoordynować polityki sprzętowej w stosunku do kluczowych projektów. Jest więc „nordycka współpraca wojskowa” płaszczyzną w wymiarze politycznym niewątpliwie cenną, jednakże z czysto wojskowego punktu widzenia, zwłaszcza zaś w odniesieniu do zagadnienia obrony narodowych terytoriów jej uczestników, to swoista „potiomkinowska wioska” maskująca za pomocą „efektu stada” rzeczywistą mizerię potencjałów obronnych partnerów i faktyczny brak wzajemnych „sztywnych” zobowiązań w tym względzie. W niczym nie zmienia tego fakt powołania „nordyckiej grupy bojowej” będącej w istocie formacją o charakterze ekspedycyjnym doskonale wpisującą się we wspomniany wcześniej paradygmat interwencji humanitarnej.

            Z polskiego punktu widzenia realna ocena możliwości bojowych państw nordyckich jest o tyle istotna, że niekiedy pojawiają się opinie wskazujące na możliwość budowy aliansu „środkowoeuropejsko-skandynawskiego”. Asumpt do tego typu rozważań dało między innymi zaangażowanie się Szwecji w promowanie „Partnerstwa wschodniego” w ramach Unii Europejskiej. W politycznym, społecznym, ekonomicznym, czy też kulturalnym wymiarze współpraca taka jest jak najbardziej pożądana, ale wydaje się, że w kategoriach stricte obronnych jest to jeszcze jeden „zamek zbudowany na piasku”.



[1] Finowie zwrócili się do Stanów Zjednoczonych z oficjalnym zapytaniem do Stanów Zjednoczonych
o możliwość zakupu rakiet balistycznych krótkiego zasięgu MGM-140 ATACMS. Jednakże z uwagi na amerykańskie wymogi cenowe (za 70 pocisków M39 Block 1A ATACMS wraz z wyposażeniem dodatkowym Finowie mieli zapłacić około 100 mln EUR) do podpisania porozumienia nie doszło. Kwestia pozyskania uzbrojenia o porównywalnych możliwościach jest jednak w Helsinkach nadal uważana za otwartą.