Polskie Forum Bezpieczeństwa

Wiedza, Niezależność

07 grudnia 2014

23 miliardy złotych dla Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych

23 miliardy Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych RP

 

Ze 130 mld złotych zarezerwowanych do 2022 na modernizację techniczną sił zbrojnych, aż 23 mld trafi do Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych (IWSZ). Kwota zostanie wydana na obsługę, remonty, modernizacje sprzętu wojskowego, zakupy części zamiennych materiałów pędnych i smarów, żywności i umundurowania. Stwarza to liczący się rynek zbytu. Potencjalni dostawcy są zainteresowani informacjami na ten temat, jednak ich wiedza z tym związana była o wiele mniejsza niż dotycząca zakupów nowego uzbrojenia i wyposażenia wojskowego. W trakcie tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach tę lukę wypełniła II Konferencja Biznes z wojskiem to pewne pieniądze. Impreza, która odbyła się w trzecim dniu targów, została zorganizowana przez IWSZ wspólnie z Agencją Lotniczą ALTAIR oraz Targami Kielce. Moderatorem i pomysłodawcą Konferencji był Krzysztof Pytlarz Wiceprezes Fundacji Polskie Forum Bezpieczeństwa. W trakcie XXII MSPO zorganizowano po raz kolejny statyczną wystawę poświęconą polskiej armii. Po raz pierwszy zadanie to realizowało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, nowa struktura dowodzenia i kierowania polskiego wojska. Za bezpośrednie przygotowanie wystawy odpowiadał jednak IWSZ wraz z podległymi mu jednostkami logistycznymi: Regionalnymi Bazami Logistycznymi, Brygadami Logistycznymi, Centrum Szkolenia Logistyki w Grudziądzu, Ośrodkiem Badawczo-Wdrożeniowym Służby Mundurowej i Ośrodkiem Badawczo-Wdrożeniowym Służby Żywnościowej.

 

Ogromny rynek zbytu

 

Wystawa – zajmująca tradycyjnie jedną z hal Targów Kielce – choć zgromadziła niewielką część wyposażenia sił zbrojnych, uzmysławiała, jak duży rynek tworzy wojsko. Posiada ono 2,2 mln sztuk uzbrojenia i wyposażenia, prawie 2,5 tys. typów. Ten sprzęt musi być serwisowany, naprawiany i modernizowany. Konieczne są też dostawy części zamiennych czy paliw. Faktem jest bowiem, że zakup wyposażenia i sprzętu wojskowego stanowi niejednokrotnie jedynie niewielką część kosztów jego używania przez cały okres służby. W najbardziej skrajnych przypadkach samolotów wielozadaniowych  stosunek ten kształtuje się w przedziale od 1:3 do 1:4, w ciągu 25-30 lat służby. Plany MON dotyczące zakupów nowych systemów uzbrojenia i wyposażenia są w zarysach dobrze znane opinii publicznej. Nie można tego jednak powiedzieć o zadaniach stojących przed wojskową logistyką. Dotyczy to zarówno wielkości środków finansowych, jak i terminów realizowania zadań. Przykładem mogą być czołgi T-72M, M1 i M1D, które jeszcze w planach Wojsk Lądowych sprzed 3 lat nie miały być w ogóle poddawane remontom. Dzisiaj trafiają – choć w niewielkich partiach – do Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych w Poznaniu. Sporym zaskoczeniem okazało się też rozpisanie na początku 2014 dużego przetargu na niemal 660 tys. mundurów i ubrań roboczych z terminami dostaw do 2016, za astronomiczną w tym segmencie, wstępnie szacowaną kwotę 220 mln zł.

 

Priorytety IWSZ

 

Z powyższych względów  tak duże znaczenie mają informacje o planach wojskowych logistyków. Udaną próbą uzupełnienia luki w tej dziedzinie jest już druga kielecka konferencja Biznes z wojskiem to pewne pieniądze. Była to bez wątpienia jedna z najbardziej interesujących imprez towarzyszących kieleckim targom. Konferencję odtworzył Szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych RP, gen broni. Edward Gruszka, który zarekomendował wojsko jako instytucję otwartą na pełną współpracę z szeroko pojętym przemysłem zbrojeniowym. Odniósł się też do roli MSPO, mówiąc: istnieje zapotrzebowanie na podtrzymywanie takiej formy wzajemnych kontaktów. Tego typu targi to doskonała możliwość promocji Sił Zbrojnych w środowisku przedsiębiorców jako sprawdzonego, ale także coraz bardziej wymagającego partnera. Kieleckie targi stały się miejscem eksponowania wyrobów z obszaru techniki wojskowej oraz środków materiałowych do jej zabezpieczenia. Konferencja jest szansą pogłębienia współpracy Inspektoratu Wsparcia SZ, odpowiedzialnego za realizację zabezpieczenia logistycznego Sił Zbrojnych RP, z przedstawicielami przemysłowego sektora obronnego. Inspektorat Wsparcia SZ jest bowiem najważniejszym organem wykonawczym logistyki Sił Zbrojnych RP, w zakresie zabezpieczenia cyklu życia sprzętu wojskowego (SpW ), w tym realizacji usług remontowych, serwisowych, obsług technicznych oraz zabezpieczenia dostaw technicznych środków materiałowych (TŚM). Szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych poinformował o wielkości środków finansowych przeznaczonych na modernizację SZ w latach 2013-2022. Jest to kwota rzędu 130 mld. zł. Z tej sumy IWSZ w 2015 wyda ok. 3,2 mld zł, a do końca 2022 – ponad 23 mld zł. Zapewnił przy tym, że serwisowanie, remonty i zakupy części zamiennych mogą liczyć na stabilne finansowanie. Największą pozycję w preliminarzach Inspektoratu są naprawy SpW. Do 2022 powinny one pochłonąć 8,2 mld zł, w tym 1,2 mld w przyszłym roku. Na kolejnych miejscach są dostawy części zamiennych (TŚM) – odpowiednio 5,2 i 0,65 mld zł – paliwa oraz smary (4 i 0,5 mld zł), serwisowanie sprzętu (2,5 i 0,313) i zakupy mundurów (2,5 i 0,3). W tym zestawieniu relatywnie małe środki otrzyma służba żywnościowa, która wyda w przyszłym roku jedynie 80 mln zł, zaś w całym okresie 1 mld zł. To wynik profesjonalizacji sił zbrojnych. Obecnie zakłada się, że statystyczny żołnierz otrzyma bezpłatne jedzenie o wartości zaledwie 67 zł miesięcznie. Przysługuje mu ono bowiem wyłącznie w okresie zwiększonego wymiaru czasu pracy, np. w czasie ćwiczeń poligonowych. Duża część wspomnianej kwoty zostanie zresztą wykorzystana na odnowienie zapasów mobilizacyjnych. Generał broni Edward Gruszka powiedział, że w ostatnich latach dał się zauważyć istotny wzrost zainteresowania  przedsiębiorców przetargami organizowanymi przez jednostki podległe IWSZ. Podkreślił przy tym poprawę jakości składanych ofert pod względem formalnym oraz większą konkurencyjność na rynku wpływającą na cenę, jakość dostaw i usług, co jest korzystne dla obu stron – zamawiającego i dostawcy. Generał powiedział, że zwiększenie kwot na obsługę sprzętu, doprowadziło w ostatnich latach do zdecydowanego zwiększenia sprawności i dostępności SpW.

 

Serwisowanie i naprawy

 

Przedstawiciele Służb Technicznych i Służb Materiałowych zapoznali uczestników konferencji ze szczegółami w zakresie planowanych potrzeb obsługowych, serwisowania i napraw zasadniczego sprzętu wojskowego w perspektywie lat 2015-2022 oraz tendencjami i kierunkami zmian wojskowej logistyki. Ppłk Sławomir Budek, przedstawiciel Szefostwa Służby Czołgowo-Samochodowej IWSZ, poinformował, że Inspektorat będzie nadzorował proces dokonywania przeglądów czołgów Leopard 2A4 i A5, a także zabezpieczy dostawy części zamiennych, naprawę podzespołów i szkolenie personelu. Część z tych zadań zostanie wykonana w jednostkach, część w zakładach przemysłu obronnego. Dodajmy, że najwięcej przeglądów wykonały do tej pory Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu i zyskały w tej kwestii unikalne kompetencje oraz doświadczenia. Ppłk Budek Stwierdził, że będą kontynuowane naprawy główne, średnie i konserwacyjne czołgów PT-91 (w wymiarze 17-20 egz. rocznie), WZT-3M oraz BWP-1. Te pierwsze są realizowane przez Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy, ostatnie przez WZM. Przedstawiciel Inspektoratu poinformował, że poziom zleceń w 2015 będzie porównywalny z tegorocznym. Z kolei spółka Rosomak (do niedawna Wojskowe Zakłady Mechaniczne z Siemianowic Śląskich) mogą liczyć na zwiększenie liczby obsługiwanych transporterów Rosomak. Do 2016 planuje się bowiem zakończenie remontowania pojazdów,które służyły w Afganistanie. Dotyczy to również wozów uszkodzonych w wyniku eksplozji min, improwizowanych ładunków  wybuchowych
i bezpośredniego ostrzału talibów.

Odnośnie pojazdów samochodowych, IWSZ zrezygnował z napraw głównych najstarszych typów pojazdów ciężarowych, w tym Starów 200 i 266, Jelczy 325, Lublinów i Honkerów 2324, za wyjątkiem modernizacji wybranych Starów 266 do odmiany M2. Wiąże się to pośrednio z planami wojska zakupu nowych pojazdów wymienionych klas. Część działań w tym zakresie już wykonano. Dotyczy to ubiegłorocznego zamówienia na 910 Jelczy 442.32, z terminem dostaw do 2018. Płk. Zenon Zakrzewski, Szef Szefostwa Służby Uzbrojenia i Elektroniki przybliżył zadania reprezentowanej przez niego instytucji. Powiedział, że pełni ona rolę centralnego organu logistycznego dla sprzętu artyleryjskiego (w tym wyrzutni rakietowych), obrony przeciwlotniczej, naziemnych stacji radiolokacyjnych, sprzętu optoelektronicznego Wojsk Lądowych, broni strzeleckiej, indywidualnych środków ochrony balistycznej oraz – w ograniczonym zakresie – dla uzbrojenia pokładowego wozów bojowych. W zakresie ich obsługi technicznej, duża część prac jest wykonywana w wojskowej bazie remontowej. Dotyczy to m.in. napraw bieżących i w odniesieniu do niektórych typów uzbrojenia także napraw głównych ok. 40 systemów artyleryjskich rocznie, 15-20 systemów przeciwlotniczych, 10 stacji radiolokacyjnych. W zakresie urządzeń optoelektronicznych, broni strzeleckiej i zestawów ochrony balistycznej, liczby te są zdecydowanie większe i obejmują rocznie odpowiednio 5, 10 i 5 tys. kompletów. Sprzęt wymaga również prac przemysłu. Służba Uzbrojenia szacuje roczne potrzeby w tym zakresie na m.in. 40 napraw głównych systemów artyleryjskich, 60 napraw głównych systemów przeciwlotniczych i 15 radiolokacyjnych. Natomiast mniejsze niż realizowane w jednostkach wojskowych są potrzeby dotyczące napraw sprzętu optoelektronicznego, strzeleckiego i ochrony indywidulanej (odpowiednio 1, 6 i 1 tys.).

 

Deklaracje wobec polskiego przemysłu

 

Płk. Zakrzewski poinformował, że IWSZ co roku zleca warszawskiemu PCO naprawy sprzętu optoelektronicznego o wartości 4-6 mln zł. Kwoty te powinny zostać utrzymane na podobnym poziomie przynajmniej w najbliższych 3 latach. Priorytetem wśród nowych zadań jest sfinalizowanie prac wdrożeniowych zestawu modyfikacyjnego kamery KLW-1 III generacji (opracowanej przez PCO), mające na celu zastąpienie w SKO Drawa czołgów PT-91 nienaprawialnych, izraelskich kamer termowizyjnych TES pierwszej generacji. Na ukończeniu są realizowana przez WITPiS badania tych zestawów. Inspektorat jest też zainteresowany zastosowaniem KLW-1 w Rosomakach. Szacuje się, że zapotrzebowanie na nowe zestawy – montowane
 w ramach remontów modernizacyjnych – wyniesie odpowiednio 17-20 i 15 egz. rocznie. 
Bardzo istotne deklaracje padły pod adresem Wojskowych Zakładów Uzbrojenia w Grudziądzu. Szef Szefostwa Służby Uzbrojenia i Elektroniki powiedział, że trwają obecnie prace, które powinny doprowadzić do wpisania remontów samobieżnych haubic Dana do spisu przedsięwzięć ważnych dla podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa. Pozwoliłoby to na rezygnację ze zlecania napraw czeskiej spółce i ponownym kierowaniu prac do Grudziądza. Szacuje się, że do WZU będzie trafiało 14-16 pojazdów rocznie. Inspektorat wystąpi również o zwiększenie – do 70 mln zł rocznie – sum na przywracanie sprawności i częściową modernizację użytkowanych przez WP rakietowych systemów przeciwlotniczych. Powinno to poprawić sprawność sprzętu, a także lepiej wykorzystać duży potencjał WZU. Obecnie IWSZ realizuje remont z modyfikacją KDM stacji naprowadzania pocisków rakietowych SNR-125 S.C. w ilości 3 rocznie. Dodatkowo 2 mln zł jest przeznaczane na usprawnienia podzespołów systemu Newa. Natomiast potrzeby w zakresie utrzymania sprawności technicznej pzr Newa SC, poprzez wykonanie planowych napraw głównych, powinny objąć 81 jednostek sprzętowychw tym:

§    9 stacji naprowadzania rakiet SNR-125 SC,

§    27 samobieżnych wyrzutni rakiet W-125 SC,

§    39 samochodów transportowo załadowczych PR-14SC,

§    6 stacji kontrolno-pomiarowych RSKP 5K21.

WZU remontuje i częściowo modyfikuje także różnego typu stacje radiolokacyjne – w br. łącznie 9 zestawów. Może też liczyć na serwisowanie elementów Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego MW, w ramach zobowiązań offsetowych norweskiego Kongsberga. Radomska Fabryka Broni otrzymuje zlecenia na remonty 5,56 mm kbs wz. 96 Beryl. W 2014 o wartości 5,4 mln zł. Na lata 2015-2016 przewidziano wzrost tej kwoty do średnio 5,7 mln zł. Dodatkowo rozpoczęto  w br. współpracę w zakresie regeneracji przyrządów celowniczych z trytowym źródłem światła na sumę ok. 0,6 mln zł. W niedalekiej przyszłości współpracę planuje się rozszerzyć o przeprowadzenie napraw głównych połączonych z modyfikacją 5,56 mm kbs wz. 96 Mini Beryl, a w dłuższej perspektywie czasu także o broń rozwijaną dla programu Tytan. Zakłady Mechaniczne w Tarnowie realizują obecnie – na zlecenie IWSZ – modernizację zestawów ZSU-23-4 do wersji Biała, naprawy główne 23-mm armat plot ZUR-23-2S i 60-mm moździerzy LM60D oraz modyfikacje karabinu maszynowego UKM-2000P. Na ten cel przeznaczono w br. 2,4 mln zł. Planuje się jednak skokowe rozszerzenie tej współpracy, przy czym najważniejszy program – napraw głównych i modyfikacji UKM-2000P – może pochłonąć w latach 2016-2022 nawet 42 mln zł, jeżeli wystarczy na to środków w programie modernizacji technicznej sił zbrojnych. IWSZ zamierza też zwiększyć środki na serwisowanie systemów przeciwlotniczych Biała, do 1-1,5 mln zł rocznie. Na utrzymanie poziomu zamówień może z kolei liczyć Lubawa, do której trafiło w br. na planowe remonty 1000 szt. różnego rodzaju kamizelek balistycznych oraz 600 zestawów indywidualnych po misji w Afganistanie. W latach 2015-2016 przewiduje się zmniejszenie zakresu remontów tych pierwszych – do 800 egz. – za to zwiększenie napraw sprzętu, który powrócił do kraju, do 800 rocznie.

 

Problemy współpracy

 

Płk. Adam Chomka, Szef Szefostwa Eksploatacji Sprzętu Łączności, Informatyki i WE przedstawił zakres prac podległej mu instytucji. Poinformował przy tym, że w ostatnich latach dały się zauważyć niepokojące zjawiska przy współpracy na linii zleceniodawca-przemysł. Okazało się, że pojawiły się istotne opóźnienia w terminach realizacji zleceń. Po drugie, przegrani w przetargach często odwołują się od wyników postępowania, przedłużając cały proces realizacji prac. Na podobne wyzwania wskazał też płk. Tomasz Polus z Szefostwa Techniki Lotniczej. Jego pion odpowiada za podpisanie umów – z reguły wieloletnich – na serwisowanie statków powietrznych. W tej jednak kwestii także pojawiają się problemy związane z terminowością realizacji zleceń, brakiem katalogów części zamiennych, ograniczonymi możliwościami naprawczymi, brakiem ofert na remonty i dostawy części zamiennych, wzrostem cen, opóźnieniami lub rezygnacja z podpisanych umów, a nawet odbiorem jakościowym. Dodajmy, że te problemy dotyczą nowo zakupionych statków powietrznych, dla których nie zagwarantowano przy podpisywaniu umów o ich zakupie przeniesienie czynności obsługowych do Polski. Problemy te w mniejszym stopniu występują w odniesieniu do postsowieckiego sprzętu, który może być serwisowany, remontowany i modernizowany w polskich zakładach, jedynie w oparciu o importowane podzespoły. Płk. Kazimierz Kosowski, Szef Szefostwa Eksploatacji Sprzętu Inżynieryjnego i Obrony przed Bronią Masowego Rażenia, oprócz podobnych refleksji wskazał również na nie zawsze precyzyjnie określanie przez zamawiającego zapisów dokumentacji technicznej, co powoduje odwołania przegranych od decyzji komisji przetargowych i przedłuża postępowanie. Dodał, że występuje też wykorzystywanie pozycji monopolisty części polskich zakładów remontowo-produkcyjnych, dla zwiększenia ceny usług. Dodał jednak, że takich przypadków jest już coraz mniej.

 

Marynarka Wojenna

 

Kmdr Dariusz Miętus, Szef Oddziału Broni Morskiej IWSZ przybliżył zadania pionu logistyki w odniesieniu do Marynarki Wojennej w latach 2015-2022. Zakłada się, że w omawianym okresie co rok będą remontowane po 3 okręty bojowe oraz po 7 pomocnicze. Będą jednak stopniowo zmniejszane remonty poszczególnych podzespołów. Przykładowo, o ile w 2015 planuje się remont 10 systemów artyleryjskich, to we wszystkich kolejnych latach będzie ich jedynie 11. Wyjątkiem jest sprzęt radiolokacyjny, przy czym planuje się remont po jednym zestawie w 2015 i 2021, a jednocześnie 14 zestawów w 2016 i aż 15 w 2022. Oceniając działania przemysłu, kmdr Miętus wydał podobną ocenę co przedmówcy. Podkreślił bardzo duży potencjał polskich przedsiębiorstw w serwisowaniu posowieckich urządzeń i okrętów, jednak wskazał na problemy, przede wszystkim z terminowością wykonywania usług, a także nierzetelnością ofert, co skutkuje koniecznością rozszerzania zakresu umów.

 

Służba Żywnościowa

 

Płk. Paweł Kler Komendant Wojskowego Ośrodka Badawczo-Wdrożeniowego Służby Żywnościowej wskazał, że ze względu na profesjonalizację Sił Zbrojnych, żywienie w wojsku straciło swoje poprzednie znaczenie jako odbiorca artykułów spożywczych. Ogranicza się do zabezpieczenia potrzeb ćwiczących wojsk lub kontyngentów zagranicznych. O wiele większą rolę uzyskało natomiast przygotowanie do działań w czasie zagrożenia i wojny. Podstawowym zadaniem Służby Żywnościowej jest utrzymanie zdolności w tym zakresie, tak w czasie kryzysu, jak i po mobilizacji. Wiąże się z tym utrzymanie bieżących i wojennych zapasów oraz utrzymanie stacjonarnych
i polowych kuchni, szkolenie kucharzy etatu W oraz utrzymanie systemu pozyskiwania żywności. Zagadnienie to jest związane ze stałym podnoszeniem jakości oferty dla żołnierzy uczestniczących w misjach zagranicznych, dostosowanie żywienia wojsk w operacjach do standardów obowiązujących w NATO oraz poszukiwanie metod poprawy żywienia wojsk w przyszłych operacjach. W związku z tym prowadzona jest modernizacja paczkowanych należności polowych oraz są opracowywane nowe opakowania. Następuje też zmiana generacji sprzętu do przygotowywania posiłków (kuchnie polowe), modernizacja sprzętu do wypieku chleba, jak również całej grupy sprzętu chłodniczego oraz do transportu i przechowywania wody. Zaczyna się proces wycofywania pojazdów opartych o podwozia Starów 200 i 266, zastępowane przez Jelcze i wozy proweniencji zachodniej. Odnośnie kuchni polowych, stare modele KP 340 są zastępowane przez KPŻ 170 oraz nowoczesne, polowe kuchnie kontenerowe. Faktem jest jednak, że wskaźnik nowoczesności wynosi jedynie 20%, a reszta sprzętu powinna zostać wycofana ze służby.

Płk Kler przedstawił skład zestawu indywidualnej racji żywnościowej S-R. Poinformował, że bieżące zakupy żywności realizują jedynie 54 jednostki wojskowe prowadzące gospodarkę żywnościową (np. bazy lotnicze czy WOG). Natomiast zamawianie żywności do rotacji zapasów wojennych prowadzi jedynie JW 4229 Wrocław. Także ona zamawia specjalistyczny sprzęt polowy. Z kolei wspomniane 54 jednostki – także sprzęt gastronomiczny.

Zadania te wymagają relatywnie niewielkich nakładów w porównaniu do okresu funkcjonowania służby zasadniczej. W 2013 na świeżą żywność wydano 74 mln zł, na zapasy 27 mln, zaś na zakup sprzętu – 120 mln zł. Dostarczana żywność i sprzęt muszą być zgodne z Normą Obronną lub WDT, PNV, a także poddane procedurze odbioru wojskowego. Nie dotyczy to sprzętu gastronomicznego i drobnego sprzętu kuchennego.

 

Służba mundurowa

 

Działania i plany Służby Mundurowej przedstawił płk Krzysztof Kacprzak. Na przestrzeni ostatnich czterech lat wdrożono nowe przedmioty umundurowania i wyekwipowania: mundur polowy wz. 2010, kombinezon i kurtkę zimową czołgisty oraz pilota, mundur ćwiczebny marynarki wojennej, ubranie technika lotniczego, ubranie maskujące białe. Centralne i znaczące postępowania przetargowe na dostawy umundurowania i wyposażenia prowadzi II Regionalna Baza Logistyczna w Warszawie, udostępniając wszelką dokumentację techniczną – Wojskową Dokumentację Techniczno-Technologiczną (WDTT), Przedmiotowe Warunki Techniczne (PWT) oraz Warunki Techniczne (WT) – jak również SIWZ. Badania i certyfikacje oraz ocenę zgodności wyrobów przeznaczonych na potrzeby obronności i bezpieczeństwa państwa przeprowadza Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Służby Mundurowej w Łodzi, natomiast nadzór i badania zdawczo-odbiorcze produkowanych wyrobów prowadzą na bieżąco Rejonowe Przedstawicielstwa Wojskowe (RPW). Planowane zakupy sprzętu Służby Mundurowej do 2020 są następujące: łaźnia kontenerowa – 45 szt., pralnia kontenerowa – 19 szt., namioty NS – 2100 szt. Razem w planowanym okresie zakupy w tej grupie wyniosą 133 mln zł. Centralne zakupy obejmują również elementy umundurowania kupowane w skali roku za ogólną kwotę 270 mln zł. Całoroczne potrzeby w tysiącach sztuk wynoszą: ubrania ochronne – 45 , trzewiki letnie i zimowe – po 90 , mundury letnie i zimowe wz. 2010 – po 90, bielizna – 210, umundurowanie wyjściowe – 15, zasobnik piechoty górskiej – 20 i śpiwór – 20. Łącznie do 2012 zakupy umundurowania i wyekwipowania wyniosą 1890 mln zł. Ponadto planowane zakupy zdecentralizowane – dokonywane przez regionalne bazy logistyczne – obejmują w skali roku następujące pozycje: szycie umundurowania na miarę – 7 mln zł, a do 2020 – 49 mln zł; zabezpieczenie BHP, w tym: ubrania robocze, ochrony osobiste, sprzęt specjalistyczny – 30 mln zł, a do 2020 – 210 mln zł, usługi pralnicze – 8 mln zł, a do 2020 – 56 mln zł. Łącznie w tej grupie produktowej w skali roku planuje się wydatki na poziomie 45 mln zł, a do 2020 łącznie 315 mln zł.

 

Paliwa i smary

 

O wiele większym budżetem niż Służba Żywnościowa dysponuje Szefostwo Służby MPS (Materiałów Pędnych i Smarów), reprezentowane na konferencji przez płk. Mariana Sękowskiego. W latach 2015-2022 tylko na zakup paliw płynnych zarezerwowano wstępnie 3,4 mld zł. Za tę kwotę planuje się kupić co roku średnio 2 tys. t benzyny samochodowej, 30 tys. t oleju napędowego i 3-5 tys. t paliwa okrętowego. Największe ilości przewiduje się dla jednostek lotniczych, które powinny zużywać ok. 50 tys. t paliwa F-34. Zasadniczy sprzęt MPS to cysterna-naczepa paliwowa o pojemności 33 m³ (CN-33D), cysterna-dystrybutor paliwowy o pojemności 10 m³ na podwoziu samochodu Jelcz 662D, cysterna-naczepa z dystrybutorem paliwowym o pojemności 27 m³ na podwoziu Jelcza 642D.35, a także pompa motorowo-paliwowa o wydajności 240 m³/h (PMP-240), rurociąg polowy 150 mm x 3,5 km oraz przenośne urządzenia dystrybucyjne.

 

Podsumowanie

 

W odróżnieniu od zakupów nowego uzbrojenia i sprzętu wojskowego, sytuacja logistyki jest o wiele bardziej stabilna. Zakłady zajmujące się remontami wyposażenia mogą liczyć na wieloletnie umowy, których wartość jest określana przez dostępne środki finansowe, a w niewielkim tylko stopniu zależna od skomplikowania procedury zakupowej. Zmniejsza to ryzyko wynikające z wadliwego zaplanowania procesu pozyskania sprzętu, co jest poważnym problemem przy zakupie nowych produktów. O ile wiele typów uzbrojenia, z racji praw do dokumentacji remontowej, unikalnych doświadczeń pracowników oraz sprzętu diagnostycznego, jest i będzie serwisowanych w wybranych przedsiębiorstwach remontowo-produkcyjnych o statusie monopolisty, to potrzeby szeroko pojętej logistyki obejmują też sprzęt, który mogą dostarczać przedsiębiorstwa, nie mające do tej pory istotnych kontaktów z WP. Dotyczy to producentów zagranicznych oraz cywilnych przedsiębiorstw z Polski. Wymaga to jednak spełnienia wymogów prawnych i formalnych odbiorcy. Siły Zbrojne – z racji ograniczenia liczebności – nie są tak dużym odbiorcą jak cywilny rynek. Wymagają też spełnienia specyficznych wymagań. Faktem jest jednak, że stanowią pewnego i często wieloletniego kontrahenta, co w pełni odzwierciedliła nazwa kieleckiej konferencji: Biznes z wojskiem to pewne pieniądze.

 

POZIOM FINANSOWANIA POTRZEB SZ RP W OBSZARZE LOGISTYKI W LATACH 2015-2022 (w mln PLN)

 

W ZAKRESIE SŁUŻB TECHNICZNYCH

 

2015

2016-2022

Serwisowanie SpW

313,6

2504,1

Zakup TSM

654,7

5232,2

Naprawy SpW

1200,1

8206,5

RAZEM

2168,4

15942,8

W ZAKRESIE SŁUŻB MATERIAŁOWYCH

Służba mundurowa

300

2500

Służba żywnościowa

80

1000

MPS

500

4000

Środki bojowe (badania)

30

500

RAZEM

1000

8000