Polskie Forum Bezpieczeństwa

Wiedza, Niezależność

01 września 2014

Doroczny MSPO

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach to największa impreza targowo-wystawiennicza branży zbrojeniowej w Europie środkowo-wschodniej. W 1993, gdy Salon odbył się po raz pierwszy, uczestniczyło w nim 85 wystawców, którzy zajmowali 2500 m2. Po 20 latach, w 2013 wystawców było już 394, a wynajęta powierzchnia wzrosła 10-krotnie – do 24627 m2. W br. liczba wystawców ma przekroczyć 475. Blisko połowa z nich to wystawcy zagraniczni, reprezentujący ok. 30 państw. Od 2004 ważną rolę w Salonie odgrywają państwa wiodące. Pierwszym były Niemcy, potem Francja, Izrael, USA, Szwecja, kraje Grupy V4, W. Brytania, UE, Włochy, Turcja, a w 2014 znowu Francja.

Od początku w MSPO uczestniczą przedstawiciele MON i innych resortów związanych z bezpieczeństwem państwa. Od pewnego czasu prezentacja MON i Sił Zbrojnych jest znaczącym komponentem Salonu. Odbywa się to relatywnie niewielkim kosztem. Według danych Sztabu Generalnego WP, udział SZ RP w ubiegłorocznym MSPO kosztował zaledwie 280 tys. zł.

MSPO to najtańszy sposób promocji polskiego przemysłu lotniczo-zbrojeniowego. Jest imprezą rozpoznawalną nie tylko w krajach Europy, ale też Azji i Afryki – regionów tradycyjnie współpracujących z Polską w tym obszarze gospodarki. W Kielcach delegacje z kilkudziesięciu państw mogą zobaczyć ofertę przedsiębiorstw, których nie byłoby stać na prezentacje w tak wielu odległych miejscach. Warto też pamiętać, że do stolicy województwa świętokrzyskiego jest blisko z siedzib przedsiębiorstw wywodzących się z przedwojennego Centralnego Okręgu Przemysłowego, co dodatkowo obniża koszty uczestnictwa w Salonie.

MSPO to też okazja dla przedstawicieli MON, MSW i innych resortów do zobaczenia w Polsce, w jednym miejscu, najnowszych polskich i zagranicznych produktów związanych z bezpieczeństwem państwa, przedyskutowania ich przydatności i propozycji modyfikacji, oraz nawiązania unikatowych kontaktów personalnych. Ponieważ MON planuje na obecną dekadę modernizację Sił Zbrojnych na dużą skalę, MSPO zyska w tym czasie dodatkowo na znaczeniu. Resort będzie zaś miał szansę na zwiększenie przejrzystości procedur i otwartości dyskusji o wyborze dostawców nowych systemów.

Po wielu latach walki o palmę pierwszeństwa, MSPO nie ma obecnie realnego konkurenta w Europie środkowo-wschodniej. W 2013 porównywalne z kielecką imprezą wyniki uzyskał IDET w Brnie, ale jego znaczenie stale maleje wraz z redukcją czeskiego rynku lotniczo-zbrojeniowego. W tegorocznym IDEB w Bratysławie wzięło udział zaledwie 165 wystawców z 18 krajów. Słowacja również nie może konkurować z Polską pod względem skali przedsięwzięć w branży obronnej i bezpieczeństwa państwa. Skala IDET i IDEB jest ograniczona, mimo że odbywają się one naprzemiennie, co drugi rok. Inny nasz sąsiad, Niemcy, poza wystawą lotniczą ILA w Berlinie, która utrzymuje się na rynku dzięki silnemu wsparciu państwa, nie organizują imprezy podobnej do MSPO.

MSPO jest trzecią najważniejszą wystawą lotniczo-zbrojeniową w Europie, po paryskim Eurosatory i londyńskim DSEi. Obie te imprezy organizowane są przemiennie z pokazami lotniczymi, odpowiednio, International Paris Air Show i Farnborough International Airshow. W tym samym roku, co Eurosatory, odbywa się wystawa morska – Euronaval. Oznacza to, że w Paryżu i Londynie co roku odbywają się duże wystawy lotnicze lub zbrojeniowe. W niektórych latach nawet dwie.

W Polsce profil zbliżony do MSPO mają Bałtyckie Targi Militarne Balt-Military-Expo (BME). Koncentrują się one na tematyce bezpieczeństwa morskiego i odbywają co 2 lata. W BME 2014 wzięło udział mniej niż 120 wystawców. Podobnie specjalistyczne są warszawskie targi Europoltech, poświęcone sprzętowi policyjnemu i innych formacji bezpieczeństwa państwa. W 2013 wzięło w nich udział 180 wystawców. Zarówno BME, jak i Europoltech pod względem skali znacznie odbiegają od MSPO.

W ubiegłym roku w MON przeprowadzona została dyskusja o formule MSPO. Departament Polityki Zbrojeniowej przeprowadził analizę dotyczącą cyklu organizowania imprezy. Pojawiły się bowiem postulaty zmiany go na dwuletni. Wnioski DPZ okazały się jednoznaczne – celowe jest pozostanie przy corocznej organizacji Salonu. Daje to kieleckiej imprezie możliwość kontynuowania wzrostu z korzyścią dla przemysłu lotniczo-zbrojeniowego i Sił Zbrojnych oraz resortów związanych z bezpieczeństwem państwa.

W 2013 pojawił się nowy argument za zintensyfikowaniem wykorzystywania Kielc, jako miejsca organizowania imprez związanych z obronnością i bezpieczeństwem państwa. Jest nim nowo zbudowany kompleks konferencyjny, gdzie mogą odbywać się wszelkiego rodzaju dyskusje z udziałem specjalistów z Polski i zagranicy. Ich organizacja jest możliwa zarówno w trakcie MSPO, jak w innych terminach. W polskich warunkach istotny jest też rozwój infrastruktury drogowej – do Kielc można coraz łatwiej dojechać, a już niedługo z Warszawy, a tym samym z całej Europy, będą tam prowadzić dwupasmowe jezdnie, zwiększające bezpieczeństwo i komfort jazdy.

Analizując cykl MSPO warto też zauważyć, że rezygnacja z corocznej organizacji Salonu otworzy drogę do wzmocnienia konkurencyjnych przedsięwzięć. W latach, w których nie będzie się odbywać kielecka impreza, zyskają na znaczeniu czeski IDET i słowacki IDEB. O wzrost znaczenia i rozszerzenie oferty będą się starać rodzime BME i Europoltech. Mogą też pojawić się nowe targi branżowe – w Poznaniu (MTP) i Berlinie (jako uzupełnienie ILA). Taka sytuacja nie da korzyści ani MON, ani polskiemu przemysłowi lotniczo-zbrojeniowemu.

Pełny raport o MSPO i jego pozycji na rynku wystawienniczym w Europie środkowo-wschodniej na stronie fpfb.pl, dostępny dla partnerów Forum.